Czy podstawę wyroku może stanowić przepis Konstytucji RP?

To pozornie kłopotliwe pytanie stawiane jest niejednokrotnie przed studentami prawa. Dzisiaj postaramy się poszukać na nie odpowiedzi.

Nie jest tajemnicą, że Konstytucja RP – polska ustawa zasadnicza, jest najwyższym w hierarchii aktem prawnym powszechnie obowiązującym w Polsce (czyli stosowanym wszędzie i wobec wszystkich, którzy znajdują się pod polską jurysdykcją). Jest tym samym podstawowym źródłem prawa w Rzeczypospolitej Polskiej. Jest ponadto najważniejszym aktem natury politycznej, ponieważ ustanawia cały system polityczny kraju (trójpodział władzy, obowiązujący reżim i takie tam).

Ciekawostka: Prawo konstytucyjne zwane jest przez niektórych prawem politycznym.

To możE, czy nie możE?

Może, ponieważ Konstytucja RP, pomimo swojego generalnego charakteru, jest aktem prawa powszechnie obowiązującego w Polsce, formalnie jest ustawą i podobnie jak inne ustawy, może stanowić postawę wyroku.

„Konstytucja, jako akt normatywny, należy do systemu prawa, a zatem
jej normy, podobnie jak normy zawarte w innych aktach prawnych, podlegają procesowi stosowania prawa. W polskiej literaturze prawniczej brak
było początkowo pełnej zgodności stanowisk co do tego, czy konstytucja
może być samoistną podstawą rozstrzygnięć wydawanych przez organy
państwowe. Wątpliwości w tym zakresie wystąpiły głównie na tle Konstytucji z 1952 r., która zawierała często postanowienia o charakterze ogólnym i sformułowane w języku opisowym. Ostatecznie przeważył pogląd, że
samoistne stosowanie konstytucji jest możliwe, gdy jej postanowienia są na
tyle konkretne, iż da się z nich wyprowadzić w drodze wykładni, jednoznaczne normy prawne.”

– A. Kabat, Konstytucja w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny, Rok LX — zeszyt 1 — 1998, s. 39.

Dlaczego mój mem nie jest chroniony prawem autorskim?

Czym jest mem? Każdy widzi – i zdaje się, że wie. Internetowe obrazki, pomimo swojej (często) nieskomplikowanej formy, potrafią oddziaływać w bardzo szerokim kontekście. To sprawia, że tego typu twórczość jest wręcz idealna w zastosowaniu w Internecie. Dobrze przygotowany mem potrafi powiedzieć więcej niż tysiąc słów.

Często zdarzają się jednak sytuacje, w których autorzy memów muszą obejść się smakiem fortuny, którą wyobrażali sobie tworząc mem. Mimo że ich dzieło stało się internetowym hitem, to nie posiadają oni do niego żadnych praw (w tym majątkowych), ponieważ okazuje się, że dzieło to nie jest objęte ochroną.

Dlaczego? Możliwości jest wiele, ale przedstawię te, które zdają się być najbardziej oczywiste i zagadkowe jednocześnie.

Pomysł nie jest objęty prawem autorskim

Czasami, mimo że wydaje nam się, że dokonaliśmy intelektualnego cudu, to w rzeczywistości nasza idea nie podlega ochronie prawnej. Dlaczego? Ponieważ prawo autorskie nie chroni pomysłów, koncepcji matematycznych, metod i zasad działania, procedur.

Art. 1 ust. 21 Ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia; nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne.

Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1231 z późn. zm.).

Oznacza to, że to co stworzyliśmy w swoim umyśle nie będzie chronione do momentu, w którym nie zostanie ustalona postać (choćby niedokończona) tej idei. W praktyce musimy np. zapisać wiersz lub go wypowiedzieć (choć udowodnienie tego graniczy z cudem), nagrać utwór muzyczny, namalować choćby część obrazu.

Należy pamiętać, że nasze dzieło nie musi być ukończone, ważne jednak, aby można było zauważyć jego indywidualny charakter, który (jak zaraz się dowiemy) jest niezbędny, aby ochrona prawnoautorska dzieło objęła.

Brak indywidualnego charakteru

O co tutaj chodzi? Autor musi umieć wskazać indywidualny charakter swojego dzieła. Nie chodzi tutaj jednak, wbrew obiegowej opinii, o kwestię stworzenia czegoś przez autora jako pewnego ‚indywiduum’. Mowa tutaj o cechach szczególnych, które wyróżniają dzieło.

Dzieło będące gamą C-dur zagraną na fortepianie, nawet jeśli podpisane nazwiskiem jakiegoś twórcy i wydane na platynowej płycie, nie będzie posiadało charakteru indywidualnego i nie będzie chronione prawem autorskim.

W przenośni, nie będzie to mur (jako dzieło), a jedynie cegła (jako element domeny publicznej), która mogłaby wejść w skład jakiegokolwiek innego muru. Te właśnie cegły nie podlegają ochronie prawa autorskiego i są częścią domeny publicznej, która jest dostępna dla każdego. Nie można więc rościć sobie prawa do ochrony czegoś co jest jedynie elementem budulcowym. Tutaj zauważamy też, że nie można takiemu elementowi nadać charakteru indywidualnego. Ileż utworów muzycznych powstało właśnie w tonacji C-dur!

Art. 1 ust. 1 Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).

Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1231 z późn. zm.).

Jak odnosi się to do mojego memu?

Jeśli nie jesteś w stanie wskazać w żadnym elemencie Twojego memu charakteru indywidualnego, np. w obrazie, w muzyce lub w tekście i tym samym, w wypadku konfliktu, udowodnić tego przed sądem, to Twój mem nie będzie utworem w rozumieniu prawa autorskiego. Tym samym nie będzie podlegał ochronie prawa autorskiego. Warto pamiętać, że im prostsza budowa memu, tym ciężej będzie doszukać się w nim indywidualnego charakteru.

Należy pamiętać, że ideą memu jest przekazanie w prosty sposób spostrzeżeń i opinii, których ocena z pewnością nie jest jednoznaczna. Według opinii prezentowanych przez specjalistów w dziedzinie należałoby jednak ten kontekst rozważać jedynie jako ideę, która ochronie prawa autorskiego nie podlega.

Najistotniejszy […] element [memu]- kontekstowy przekaz wynikający z zestawienia tych elementów – wymyka się jednoznacznej ocenie. […] Na gruncie prawa autorskiego należy przyjąć, iż w tym przypadku chodzi o pomysł (ideę), który w obecnym stanie prawnym nie jest chroniony.

A. Tkacz, Mem internetowy a definicja utworu w prawie autorskim. Próba analizy, ZNUJ. PPWI 2017, nr 2, s. 5-28.

Tworząc mem pamiętaj o tym, żeby miał on charakter indywidualny, jeśli chcesz, aby był chroniony prawem. Sama opinia, która wytworzy się w kontekście obrazka i zamieszczonego tekstu nie będzie jednak chroniona prawem autorskim. Warto mimo to zastanowić się nad samą ideą memu internetowego. Czy próba ograniczania jego rozpowszechniania przy użyciu praw autorskich nie przeczy jego medialnemu sensowi?

BONUS

Sonata fortepianowa C-dur „Waldsteinowska” Ludwiga van Beethovena

Spodobał Ci się artykuł?

Wesprzyj rozwój bloga!